fantasmagorie
Link 06.02.2010 :: 12:20 Komentuj (0)
Najgorsze jest to, że to do cholery nie jest another heartache, another failed romance.
Nie był.
I już nie będzie.
Marzę o tym, żeby móc się rozpłakać.
Link 01.02.2010 :: 23:58 Komentuj (2)
Takim osobom jak ja, nie powinno się pozwalać na jakiekolwiek emocje.
Żyję tak jak usiłuję prowadzić samochód. Rozpęd, którego potem nie da się utemperować.
A już było tak blisko. Spokoju i wyłączenia, choć na moment.
Powinnam chyba nauczyć się w końcu pisać o czymś innym, ile to już lat z emocjonalnym rozgrzebaniem, z powtórkami z rozrywki, z francuską muzyką.
Tak się po prostu nie da.
Dorośnij, maleńka.
Link 15.01.2010 :: 01:54 Komentuj (1)
H
a
r
m
o
n
i
a
[być jak dziecko na progu tajemnicy otwartej.]